Akcje PZU prognozy na 2022 r. Czy wartość akcji PZU zyska na wartości?

1

Z akcjami PZU jest podobnie jak z innymi akcjami spółek Skarbu Państwa. Akcje PZU mają to do siebie, że bardzo często drastycznie mocno tracą na wartości. Po drastycznych spadkach wartości Akcje PZU zaczynają drastycznie rosnąć. Właściwie od początku akcji PZU na giełdzie, jak podają statystyki i informacje, czyli od 2010 roku. Akcje PZU raz rosną, raz tracą na wartości. To oznacza, że ten, kto myśli, że kupi akcje PZU i że za 10 lat je sprzeda trzy razy drożej, niczym akcje Facebooka, które obecnie tracą mocno na wartości, to się grubo myli.

Jednak osoby, które wykupują akcje PZU po ich tragicznych spadkach, czyli wykupują tanie akcje PZU, mogą bardzo dużo zarobić, jeżeli te same akcje sprzedadzą po wielkich wzrostach cen akcji PZU.

Tak jak historia pokazała, akcje PZU nie mają siły rosnąć i rosnąć, za to mają siłę tracić na wartości i następnie mocno zyskiwać.

Taki ekosystem w rzeczywistości jest idealnym miejscem do inwestowania swoich pieniędzy w krótkim okresie, jako że kupujemy bardzo tanio i następnie na przykład po 12 miesiącach sprzedajemy bardzo drogo nawet ze 100 proc. zyskiem, kto by tak nie chciał. Przedstawiamy akcje PZU prognozy na 2022 rok.

W rzeczywistości polski rynek ubezpieczeniowy jest bardzo dziewiczą częścią polskiej gospodarki.

Mało osób zdaje sobie z tego sprawę, ale w rzeczywistości odbiegamy drastycznie od rynku ubezpieczeń z najbardziej rozwiniętych krajów świata.

Z jednej strony to źle, ale z drugiej bardzo dobrze dla inwestorów, którzy chcą inwestować w spółki ubezpieczeniowe notowane na polskiej giełdzie.

Na hasło spółki ubezpieczeniowe notowane na polskiej giełdzie na pewno pierwsza na myśl przychodzi spółka PZU S.A. czyli Powszechny Zakład Ubezpieczeń.

PZU jest notowany na polskiej giełdzie od 2010 roku.

Akcje PZU prognozy na 2022 r.

Oczywiście, to jest wielkie zdziwienie, że największa ubezpieczalnia w Polsce i jedna z największy spółek giełdowych w Polsce jest na giełdzie dopiero od 11 lat.

Ale taki właśnie jest polski rynek giełdowy, dalej jest bardzo dziewiczy i dzięki temu siedzi w nim wielki potencjał zarobkowy, jako że jednak finalnie Polska się bogaci więc jeżeli Polska chcę zachować status para normalnego państwa i ma ambicje stać się państwem poważnym także i spółki giełdowe będą się rozszerzać. WIG20 prognozy na 2022 r. Jaka będzie wartość WIG20?

Przecież nie może być tak, że wartość GPW jest 3 razy mniejsza niż wartość giełdy w Tajlandii.

Realnie giełda w Polsce może być nawet 3 razy większa aniżeli obecnie.

Polska giełda ma wartość tylko mniej więcej 30 proc. polskiego PKB w zależności od czasu.

Dla przykładu szwajcarska giełda równa się mniej więcej 270 proc. szwajcarskiego PKB.

Gdyby tylko osiągnąć połowę tej wartości to GPW wartościowo mogłaby być bez problemu 3, a nawet 4 razy większa.

Podwojenia wartości GPW powinno być bezproblemowe.

Oczywiście jak wspomniałem wcześniej na podstawie danych historycznych widać czarno na białym na wykresie, że akcje PZU nie są akcjami, które jakkolwiek rosną do góry niczym akcje Amazon, jednak obecnie akcja Amazon rypnęły w dół i lecą na łeb na szyję.

Wykres: akcje PZU prognozy na podstawie danych historycznych

Akcje PZU prognozy
Akcje PZU prognozy spólki z WIG20 PrtSc PKN Orlen Wykres z GPW

Jednak akcje PZU wypłacają także dywidendę.

W 2012 roku akcje PZU oscylowały w okolicach 30 zł za sztukę.

Następnie cena akcji wystrzeliła i do 2014 roku akcje PZU prawie podwoiły swoją wartość, to znaczy, że można było zarobić prawie 100 proc.

Prawie robi różnicę, więc można było sprzedać akcję mniej więcej najwyżej za 50 zł i to kilkukrotnie aż do 2015 roku.

Następnie jak to się zazwyczaj „ma” w stosunku do akcji spółek, które są związane ze skarbem państwa, cena akcji drastycznie mocno spadała od 2015 roku.

Dosłownie w 10 miesięcy do początku 2016 roku akcje PZU spadły znowu do mniej więcej 30 zł i oscylowały wokół tej ceny przez bardzo długi okres.

Następnie akcje PZU znowu nabrały na wartości. Znowu było można zarobić 50 proc. w parę miesięcy.

Następnie akcje znowu spadły i znowu można było zarobić prawie 50 proc., jeżeli kupiło się akcje na dnie cenowym i sprzedało wtedy gdy osiągały swoją najwyższą możliwą wartość. KGHM akcje prognozy na 2022 r. Czy akcje KGHM podrożeją?

Tak jak akcje KGHM, a także akcje PKN Orlen, akcje PZU są akcjami, w które warto inwestować gdy są tanie i sprzedawać gdy są drogie, dziwna to struktura, ale podobna do siebie.

Oczywiście takowe stwierdzenia polegają tylko i wyłącznie na analizie danych historycznych, ale co jak nie dane historyczne mogą pokazać nam, co może się zdarzyć w przyszłość.

Jako że historia lubi się powtarzać a struktura własnościowa akcji PKN Orlen, lub PZU zawsze w dużej części pozostaje państwowa, tak więcej, dopóty dopóki państwo będzie posiadało nadzór nad tak zwanymi spółkami Skarbu Państwa tak długo prawdopodobnie akcje PZU będą zachowywały się tak jak wcześniej się zachowywały, czyli raz będą drastycznie tanieć, aby następnie drastycznie nabrać na wartości, co jest bardzo dobrym środowiskiem do bogacenia się dla inwestorów.

Nie dość, że będzie można kupić bardzo tanio akcje, to potem będzie można je bardzo drogo sprzedać, uzyskując 50 proc. lub 100 proc. w zależności od szczęścia i wytrzymałości danego posiadacza akcji, czyli inwestora, który w odpowiednim czasie, czyli tanio kupi i w odpowiednim czasie, czyli drogo sprzeda.

Jedno jest pewne. Akcje PKN Orlen, akcje PZU i KGHM nie są akcjami, które opłaca się trzymać na przykład przez 20 lat.

Chyba że, wypłacają dywidendę mocno ponad poziom inflacji, czyli w danym momencie roczna dywidenda musiałaby oscylować w granicach mniej więcej 12, 13, a nawet 15 proc.

Oczywiste jest, że takowa dywidenda nie była wypłacana każdego roku tak, aby uzyskać wystarczająco zysku na akcjach, które nie ruszają się ze swojej wartości początkowej przez 10 czy 20 lat, a tylko oscylują pomiędzy swoją najniższą wartością, czyli dnem oraz szczytem, czyli najwyższą wartością, a czasem przekraczają najwyższą wartość po to, aby spaść do tej najniższej wartości, lub też poniżej do swojej najwyższej wartości znowu wzrosnąć i znowu spaść.

Taka to struktura akcji PZU S.A. co widzimy czarno na białym na powyższym wykresie.

Co musiałoby się stać, aby tak zwany inwestor, który chce zainwestować w akcje PZU S.A., stracił na tych akcjach?

Akcje PZU prognozy ceny

Otóż wyobraźmy sobie, że mamy rok 2014 i osoba, która totalnie nie zna się na giełdzie, trafia na nieuczciwego brokera giełdowego lub jakiegoś konkretnego doradcę, który mówi tej osobie, że najlepiej to ten milion złotych, który posiada nie inwestować w żadne nieruchomości, bo nieruchomości tracą czasem na swojej cenie i po co się użerać z najemcami.

Jednak do tej pory jeżeli 2014 roku dana osoba zainwestowałby 1 000 000 złotych, na przykład w trójmiejskie apartamenty to do dzisiaj posiadałby 2 000 000 zł wartości w apartamentach, plus dodatkowo mogłaby zarobić z wynajmu tych dwóch apartamentów do dzisiaj mniej więcej nawet 400 000 zł z samego wynajmu, bo tyle można było zarobić na dwóch apartamentach w centrum Gdańska przez ostatnie sześć siedem lat, a same apartamenty podrożały nawet o 100 proc., taki to by był zysk.

Jednak gdyby przykładowy inwestor trafił na brokera głupka lub brokera oszusta i taki broker powiedziałby drogiemu inwestorowi:

Panie, po co inwestować w nieruchomości, z którymi będzie miał pan problem.

Lepiej zainwestuj Pan 1 000 000 zł w akcje PZU.

Otóż takowy inwestor totalnie nie rozumiejąc giełdy, a widząc mocno rosnące ceny akcji PZU, które wzrosły w tamtym okresie prawie o 100 proc. w 2 lata pomyślałby sobie:

No, prawda nie dość, że kupię bardzo drogie akcje PZU, które na przykład wypłacają 5 proc. lub 10 proc. dywidendy to nie będę musiał użerać się z najemcami, a zarobię może tyle samo albo nawet i więcej, bo jeżeli w 2 lata akcje PZU rosły o prawie 100 proc. to w następne 10 lat wzrosną pewnie o 500 proc.

Jednak oczywiście do tego nie doszło.

Otóż akcje PZU po 2015 roku spadły do super niskiego poziomu, czyli 24 zł, a nawet mniej.

Oczywiście potem się odbiły, lecz Ilu ludzi wytrzymałoby tak wielki stres.

Inwestorzy, którzy zainwestowali 1 000 000 złoty, którzy totalnie nie znają się na giełdzie i widząc, że po roku mają tylko 500 000 zł wartości, nie wytrzymałoby dalej trzymać akcji PZU, które są o połowę tańsze.

Człowiek, który się nie zna na giełdzie, od razu takie akcje sprzedaje, przez co traci.

Takowy człowiek straciłby pół miliona złotych.

Oczywiście następnie po 2016 roku akcje KGHM wzrosły do 50 zł, czyli od 2015 roku do 2017 roku posiadalibyśmy prawie tyle samo pieniędzy co w chwili zakupu (10 proc. mniej).

Do strat trzeba byłoby doliczyć utratę wartości pieniądza, czyli inflację.

W rzeczywistości cena z 2015 roku była najwyższą ceną w historii akcji KGHM, która do dzisiaj się nie powtórzyła.

Czytaj więcej: Akcje PKN Orlen prognozy na 2022 r.

Więc trzeba pamiętać, że akcji KGHM pod żadnym pozorem nie kupuje się wtedy gdy są drogie i pod żadnym pozorem nie wydaje się swoich wszystkich pieniędzy, aby kupić akcje PZU.

Rozważny inwestor to inwestor, a nie gracz giełdowy.

Rozważny inwestor to nie gracz w kasynie, który stawia całe pieniądze na czerwone, lub na zielone.

Takich ruchów totalnie powinno się wystrzegać, a nawet o nich nie myśleć. Taki ruch to nie jest Dobry Ruch, a Zły Ruch.

Rozważny inwestor, który posiada 1 000 000 zł i chcę cały 1 000 000 złoty zainwestować na giełdzie, musi się zastanowić, czy jest w ogóle sens inwestować cały milion złotych na giełdzie.

Osobiście gdybym miał tylko jeden milion złotych i bardzo chciał zainwestować na giełdzie, to na pewno nie zainwestowałby wszystkich pieniędzy.

Zostawiłbym sobie co najmniej 200 tys. zł lub 300 tys. zł, czyli 30 proc. z posiadanych pieniędzy lub te 200 tys. zł, lub 300 tys. zł zainwestowałbym w coś płynnego jak nieruchomość w dobrej lokalizacji.

Choć ciężko coś teraz kupić za 300 tys. zł, ale to są tylko założenia.

Jeżeli już bym musiał, zainwestować całe 700 tys. zł na giełdzie na pewno nie zainwestowałbym tych pieniędzy w jedną spółkę.

Tylko wprowadził dywersyfikacja ryzyka i kupowałbym tylko przecenione akcje jeżeli chodzi o WIG20, bo widzimy czarno na białym, że w WIG20 są takie spółki, które właściwie od dziesięcioleci wzrastają na cenie, aby potem następnie stracić i znowu wzrastają na wartości, aby znowu stracić.

Tylko opłaca się inwestować w te spółki, które są bardzo tanie i tylko opłaca się sprzedawać gdy są bardzo drogie.

W rzeczywistości WIG20 to eldorado dla inwestorów, którzy rozumieją tą podstawową prostą najprostszą zasadę w handlu, a giełda jest miejscem do handlu, tylko że akcjami.

Kupujemy wtedy gdy jest tanio i sprzedajemy gdy jest drogo. Kupujemy gdy jest tanio i sprzedajemy akcje gdy jest drogo.

Tak właśnie było w przypadku PZU w ciągu ostatnich 11 lat od początku wejścia PZU na giełdę.

Poprzedni artykułKurs korony norweskiej prognoza. W 2022 r. PLN znowu umocnił się w stosunku do NOK
Następny artykułPolski złoty mocny – 21.06.22 kurs EUR GBP, USD, CHF, NOK – „bez zmian”

1 KOMENTARZ

  1. Pewnie, że zyska na wartości tak jak każda spółka skarbu państwa. Niedługo wszystko będzie państwowe. Skądś trzeba brać pieniądze na rozdawnictwo. Niestety źle się dzieje w tym kraju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj