W Polsce doszło do totalnej tragedii. Przepraszam za słownictwo, ale inaczej tego nie można nazwać.
Przez połowę Polski płynie rzeka gówna i szczochów, przez awarię warszawskiej oczyszczalni ścieków.
Ryby zdychają, Wisła umiera, w naszej Wiśle płynie coraz więcej warszawskiego gówna, cała Polska cierpi.
Już za kilka dni cała masa surowych ścieków miliony litów dziennie, będzie dniami spływać do Bałtyku, co za tragedia ekologiczna.
Dziwne jest, że nie widać ani jednego pseudo-ekologa, ani nikogo innego kto zawsze protestuje, przypina się do drzew i robi inne dziwne rzeczy.
„Smaku” dodają głosy, że miliardy złotych, za które została wybudowana warszawska oczyszczalnia ścieków, były skokiem na kasę.
Podobno za oczyszczalnie tego rodzaju zapłacono najwięcej na świecie, a oferty budowy przez inne firmy były nawet dwa razy niższe.

