We wcześniejszym artykule napisałeś, że Jarosław Kaczyński będzie musiał podwyższyć emerytury swoim wyborcom do minimum 2 000 zł na rękę, ponieważ obiecał Polakom, że za zbieranie ogórków i sprzedawanie kartofli, każdy będzie zarabiał minimum 4 000 zł. PiS obiecało, że płaca minimalna wyniesie 4 000 zł.
Tak to prawda. Nie można drastycznie podwyższać płacy minimalnej bez drastycznego podwyższania minimalnej emerytury, chyba że płaca minimalna rosłaby kosztem wyższych płac – wtedy może to się uda, ale też będzie problem.
Jednocześnie, uważam, że PiS za 4 lata sromotnie przegra wybory. Po pierwsze, jeżeli płaca minimalna ma wynieść za 3 lata 4 000 zł brutto, co daje 2 900 netto, to minimalna emerytura będzie musiała zostać podwyższona do co najmniej 2 500 brutto, czyli 2 000 na rękę.
Dzisiaj emerytura minimalna razem z trzynastką to około 1 000 zł na rękę, zaś płaca minimalna to 1 630 zł, więc gdy płaca minimalna wyniesie 2 900 zł na rękę, to minimalna emerytura, aby zachować wartość, będzie musiała wynosić około 2 000 na rękę.
Tymczasem z zapowiedzi, wygląda na to, że minimalna emerytura za 3 lata, z ewentualną 13 i 14 emeryturą nie będzie wynosić więcej niż 1 350 zł na rękę (w najlepszym wypadku).
Wyborcy PiS to w dużej części starsi ludzie, przez 4 lata zauważą, że brakuje im 700 zł. Co więcej, dużo głosujących emerytów umrze za 4 lata, więc PiS straci wyborców.
Wśród młodzieży po 20% wyborców, czyli razem 40% wyborców głosuje na Konfederację lub Lewicę.
Za 4 lata PiS czeka sromotna porażka niczym porażka PO/PSL w 2015 r. ZUS rośnie, podatki coraz wyższe, emigracja postępuje, a emerytury będą coraz niższe w stosunku do płacy minimalnej.
Przegrana PiS jest dosłownie prawie pewna. ZUS dla samozatrudnionych za 4 lata przed wyborami może wynieść nawet 2 200 zł miesięcznie. Ludzie wreszcie otworzą oczy.
To już jest prawie pewniak. Wystarczy popatrzeć na wyniki wyborów za granicą. PiS za granicą sromotnie przegrał.
Przez następne 4 lata będzie musiało się dużo zmienić — bo przecież pieniądze na programy socjalne kiedyś się skończą, a wtedy także skończy się PiS, chyba że się przekwalifikują.

