Jak Polacy tracą oszczędności trzymane w funtach brytyjskich pod naporem inflacji oraz rosnących cen złota, sreba oraz rosnących cen na świecie
To bardzo ciekawe pytanie – dotyczy jednocześnie kursu walutowego, inflacji i alternatywnych aktywów (złoto, srebro, surowce). Postaram się to rozłożyć na czynniki, żeby było jasne, jak Polacy mogą tracić na trzymaniu oszczędności w funtach brytyjskich.
1. Inflacja w Wielkiej Brytanii a siła nabywcza funta
- Jeśli inflacja w UK jest wysoka (np. 5–10% rocznie), to realna wartość funta spada – za tę samą kwotę można kupić mniej towarów i usług.
- Polacy trzymający oszczędności w GBP doświadczają utraty siły nabywczej tak samo jak Brytyjczycy – choć fizycznie wydają te pieniądze w Polsce, ich wartość oparta na funcie słabnie.
- Nawet jeśli kurs GBP/PLN wygląda stabilnie (np. ~4,90–5,00), wewnętrzne osłabienie funta oznacza realną stratę.
2. Kurs walutowy GBP/PLN a oszczędności Polaków
- Polak, który trzyma oszczędności w GBP, zarabia lub traci względem złotówki, w zależności od kursu wymiany.
- Jeśli GBP słabnie wobec PLN (np. z 5,20 → 4,90), to wartość oszczędności w przeliczeniu na złotówki spada.
- Jeśli funt umacnia się, Polak zyskuje w PLN, ale nadal może tracić realnie przez inflację w UK.
Przykład:
👉 Masz £10 000.
- Przy kursie 5,20 zł/GBP = 52 000 zł.
- Przy kursie 4,90 zł/GBP = 49 000 zł.
Strata: 3 000 zł, mimo że kwota w funtach się nie zmieniła.
3. Złoto i srebro jako aktywa ochronne
- Złoto i srebro są traktowane jako bezpieczne przystanie w czasach inflacji i niepewności.
- Gdy ceny złota i srebra rosną, a ktoś trzyma oszczędności w walucie fiducjarnej (np. w GBP, PLN, USD), to relatywnie traci – bo za swoje funty kupi mniej metalu niż rok wcześniej.
- Przykład: jeśli złoto zdrożało z $1800 → $2400/oz, a kurs GBP/USD pozostał stabilny, to Polak w funtach realnie traci szansę na wzrost wartości aktywów.
4. Globalny wzrost cen (żywność, energia, surowce)
- Wzrost cen na świecie (np. żywności, energii) działa jak podatek inflacyjny – zmniejsza realną siłę nabywczą każdej waluty.
- Nawet jeśli kurs GBP/PLN nie zmienia się znacząco, to Polacy trzymający oszczędności w funtach mogą kupić mniej towarów i usług globalnie, bo wszystko drożeje szybciej niż nominalna wartość oszczędności.
5. Efekt „potrójnej straty” dla Polaków oszczędzających w GBP
Polacy mogą tracić w trzech wymiarach jednocześnie:
- Inflacja w UK – realna wartość funta spada.
- Kurs walutowy – GBP może tracić wobec PLN lub USD (co dodatkowo obniża siłę nabywczą w Polsce).
- Relatywna strata wobec aktywów realnych – złoto, srebro, ropa, żywność drożeją, więc oszczędności w GBP są warte mniej w ujęciu globalnym.
✅ Podsumowanie:
Trzymanie oszczędności w funtach brytyjskich obecnie może być ryzykowne dla Polaków, bo:
- inflacja obniża ich realną wartość,
- kurs GBP/PLN jest podatny na wahania,
- aktywa realne (złoto, srebro, surowce) zyskują na wartości szybciej niż waluty.
W praktyce oznacza to, że osoba, która nie dywersyfikuje oszczędności i trzyma je wyłącznie w GBP, stopniowo traci część siły nabywczej – w Polsce i globalnie.
PONIŻEJ STARY ALE JARY TEKST POWYŻEJ JUŻ NOWY JEST GOTOWY
Jest dobra informacja dla Polaków trzymających pieniądze na kontach bankowych w UK. W Polsce podwyższono oprocentowanie bazowe do 6,75 proc. Dodatkowo można otrzymać dużo złotówek za funty. Teraz za trzymanie złotówek na koncie bankowym oszczędzający otrzymają znacznie więcej odsetek. Ponadto, przez banki w UK Polacy masowo tracą swoje oszczędności w UK. Ciężar inflacji i ultra niskie oprocentowanie kont bankowych robi swoje! Dodatkowo rosnące płace poza Wielką Brytanią obniżają wartość funtów w stosunku do cen poza UK a także w samej całej Wielkiej Brytanii. Dzisiejsza informacja powinna zainteresować większość Polaków mieszkających w UK, bo przecież większość Polaków w UK, posiada oszczędności w UK, kredyty, karty kredytowe lub myśli o zakupie domu, lub kupiło już dom w UK.
Od dłuższego czasu piszę, że niestety istnieje możliwość – podniesienia oprocentowania kredytów w całej Wielkiej Brytanii co może wiązać się w niektórych przypadkach, ze stratą nawet 50 tys. funtów na przestrzeni lat.
Inną złą wiadomością jest obecne ultra niskie oprocentowanie kont bankowych w UK, co czyni oszczędności w UK trzymane w funtach brytyjskich z roku na rok coraz mniejszymi przez utratę wartości w stosunku do rosnących cen.
Jednoznacznie oprocentowanie funta brytyjskiego jest wielokrotnie niższe niż inflacja, co oznacza, że siła nabywcza pieniądza traci.
Do hiper niskiego oprocentowania nakłada się masowo drukowany funt brytyjski, co sprawi, że pieniądze trzymane w funtach brytyjskich tracą na wartości w podwójnym tempie. W związku z podwyższeniem oprocentowania w Polsce oszczędności w UK mocno stopniały względem wartości złotówki, GBP stracił na wartości do PLN po podwyższeniu oprocentowania w Polsce
Oszczędności w UK – oprocentowanie
Jeżeli zamierzasz zaciągnąć kredyt (jakikolwiek) lub kupiłeś/aś dom na kredyt w UK, lub zamierzasz kupić dom w UK, koniec obecnego kryzysu za kilka miesięcy może być znakiem, że powoli kończy się czas super niskich oprocentowań.
O tym pisałem we wcześniejszych artykułach.
Wykres: oszczędności w UK na podstawie oprocentowania bazowego w Wielkiej Brytanii i w Polsce. Oszczędności w UK oprocentowane ultra nisko, oszczędności w UK trzymane w Polskich bankach nominowane z polskich złotych oprocentowane wielokrotnie wyżej
source: tradingeconomics.com
Jednak zachowajmy spokój! Jak ochronić oszczędności w UK?
Wiadomo, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ponadto, konkurencja na rynku kredytowym jest bardzo silna.
Czytaj też: Jak szybciej spłacić kredyt hipoteczny? 3 sposoby
Niemniej jednak bądźmy czujni. Mam nadzieję, że większość Polaków w UK jest przygotowana i wie jak przygotować się na ewentualne wyższe odsetki i to jak przed nimi uciec.
Banki w Anglii – stopy procentowe – oszczędności w UK
Obniżenie stóp procentowych nie jest dobrą wiadomością dla oszczędzających, aczkolwiek po drugiej stronie ulicy znajdują się, przyszli kupcy nieruchomości na kredyt, oraz osoby, które zamierzają refinansować swój kredyt. Tym Polakom banki w Anglii są potrzebne.
Czy jest złota droga do zabezpieczenia swoich oszczędności w UK? Czy banki w Anglii proponują lepsze rozwiązanie?
Niestety muszę Cię zasmucić. Na świecie nie istnieje jakiś super pewny sposób na zabezpieczenie swojego majątku, ale istnieje złota rada, która brzmi: rozwaga i dywersyfikacja ryzyka.
Czytaj też: Nadpłata kredytu hipotecznego. Czy się opłaca w 2023 r.?
W życiu warto kierować się zasadą dywersyfikacji ryzyka, czyli rozpraszać swój majątek na kilka źródeł pomnażania tego majątku lub zamiaru zachowania wartości majątku.
Banki w Anglii to nie jedyne źródło, z którego można „coś” otrzymać za swoje pieniądze.
Bardzo popularne jest inwestowanie w nieruchomości, grunty, kruszce (złoto, srebro) lub akcje solidnych spółek.
Jeżeli nie inwestujesz swoich oszczędności, Twoje pieniądze tracą na wartości z dnia na dzień o wartość inflacji, czyli zwyżki cen usług i towarów.
Obniżenie oprocentowania bazowego Bank of England powinno równać się jeszcze tańszym kredytom na dom.
Czytaj też: Jaką wybrać kartę kredytową w UK na 0 proc. w 2023 r.?
Wykres: oszczędności w UK a oprocentowanie bazowe Bank of England, analiza na podstawie aktualnych i historycznych danych oprocentowania bazowego w Wielkiej Brytanii
source: tradingeconomics.com
Sposoby na zabezpieczenie się przed powyższą sytuacją nie są trudne, ale jednak wymagają interwencji, niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę, że podwyższenie oprocentowania może zabrać z ich kieszeni nawet 50 tys. funtów na przestrzeni 20 lat.
Czytaj więcej: Gdzie trzymać oszczędności w 2023 r.? Waluty, akcje, złoto?
Drogi czytelniku! Proszę o udostępnienie tego artykułu na Facebooku, aby jak najwięcej ludzi mogło dowiedzieć się o możliwości ewentualnego zaoszczędzenia na odsetkach nawet 50 tys. funtów na przestrzeni lat.
Poza tym im większe zainteresowanie wykaże ten artykuł, tym więcej czasu poświęcę na przekazanie swojej wiedzy.


No niestety to prawda. Mamy nie za ciekawe czasy :/
Przecież pieniądze trzymane w banku zawsze tracą na wartości, trzymanie pieniędzy w pieniądzach to mega głupota, oczywiście warto mieć 100 000 tys złotych na czarną godzinę ale cała reszta to bzdura, jeżeli inflacja to 5 procent a w banku dają 1 procent to pieniądze tracą na wartości 4 procent
Też mi nowina jak by ludzie tego nie wiedzieli
A już myślałam, że tylko w Polsce jest taka lipa z oprocentowaniem na kontach bankowych. Chyba kryzys dopadł wszystkich.