Funt nadal drożeje, właśnie osiągnął cenę 4,78 zł za 1 GBP.
6 dni temu GBP kosztował aż o 15 groszy mniej. Cena spadła do super niskiego poziomu 4,63 zł, w kiepskich kantorach za 100 GBP płacono tylko 450 zł.
Mimo to, że funt właśnie drożeje, to warto pamiętać o nadchodzącym wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, które powinno mieć miejsce 31 października.
Co się wtedy stanie? Prawdopodobnie nikt tego nie wie.
Jednak prawdopodobne jest, że funt będzie przez pewien okres bardzo tani, jednak po roku lub 2 latach cena funta może znowu podskoczyć do 6 zł i mamy z powrotem eldorado.
Osoba sprzedająca swój dom w UK za £400 000 przy kursie 6 zł za £1 otrzymałaby na złotówki aż 2 400 000 zł.
Jeżeli założymy, że funt podrożeje do 7 zł, to za £400 000 otrzymamy 2 800 000 zł.
Może się także wydarzyć tak, że ominiesz swój czas i funt już nigdy nie będzie kosztować 6 zł ani 7 zł, lecz ustabilizuje się na poziomie 4,20 zł, w takim przypadku za £400 000 otrzymasz tylko 1 680 000 zł.
Myślisz, że to nie możliwe, aby cena funta średnio wynosiła tylko 4,20 zł? Nic bardziej mylnego.
Przypominam, że od marca 2008 roku do lipca 2011 roku średnia cena funta do złotówki wynosiła tylko 4,60 zł. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby funt przez 3 lata kosztował 4 zł.
Znowuż warto przypomnieć, że gdy funt był tak tani Wielka Brytania była w Unii Europejskiej.

