W Polsce dojdzie do tragedii i totalnego załamania — jakiego jeszcze nie znamy. Tak w skrócie zapowiadają politycy opozycji, na wieść, że w Polsce płaca minimalna ma wynieść w 2024 roku, czyli za ponad 4 lata śmieszne 2 900 zł na rękę (4 tys. zł brutto), co daje obecnie 670 EUR miesięcznie.
Wszystkich chcę uspokoić, że żadnego załamania nie będzie! Pod warunkiem, że obecny rząd obniży podatki dla przedsiębiorców, co jest bardzo wykonalne.
Mimo tak szybkiego, zapowiadanego podwyższenia płacy minimalnej, płaca minimalna w Polsce wcale nie będzie super wysoka.
Jeżeli założymy, że płaca minimalna w wymienionych krajach będzie rosła tylko o 4%, to na przykład w Holandii w 2024 r. minimalna wyniesie 7 800 zł, w porównaniu do polskiej minimalnej 2 900 zł to o 2,68 raza więcej.
Mimo to, że w Holandii, płaca minimalna obecnie wynosi prawie 450% więcej niż w Polsce, to jakimś cudem kupujemy w polskich sklepach holenderskie pomidory.
To samo z wieprzowiną z Danii. Przecież Duńczycy zarabiają 4 razy więcej od Polaków, jednak jakimś cudem kupujemy od nich wieprzowinę. Czy coś się dzieje? Nie!
We Francji minimalna w 2024 r. wyniesie 7 300 zł. Ostatnio kupiłem patelnie z Francji, była tańsza niż ta z Polski mimo to, że w Polsce zarabia się 4 razy mniej.
To samo dotyczy wielu innych francuskich produktów. Mimo to, że Francuzi zarabiają 4 razy więcej, to jakimś cudem kupujemy ich produkty.
- W UK minimalna wyniesie 7 300 zł
- Niemcy 6 100 zł
- Hiszpania 5 200 zł
- Portugalia 3 100 zł
- Polska 2 900 zł
Wystarczy obniżać podatki dla przedsiębiorców i cudownie Polacy mogą zacząć zarabiać więcej. Jednocześnie będzie trzeba obniżać podatki emerytom i samozatrudnionym, jeżeli to się nie stanie to z Polski wyjadą następne setki tysięcy jak nie następny milion Polaków.

