Wszędzie gdzie nie spojrzę, To widzę w Polsce coraz to nowsze zagraniczne sklepy. W jeszcze w gorszej sytuacji są sklepy osiedlowe — stare sklepy wymieniają się na marki zagraniczne więc znów obcy kapitał.
Co się dzieje w Polsce? Dlaczego w Polsce są zamykane sklepy osiedlowe i w zamian otwierane z zagraniczną marką. Jest 4 lata po dobrej zmianie, ale ja dobrej zmiany nie widzę pod tym kątem.
Kiedyś w osiedlowym sklepie mogłem kupić lokalne krawtowe piwo, teraz w tym samym miejscu już jest inny sklep, a piwo nie dość, że nie lokalne to same przemysłowe, które nie przechodzi mi przez gardło.
Wcale nie widzę masowych powrotów Polaków do Polski. Kilku wróciło, ale nie wielu, raczej znowu więcej wyjechało, niż wróciło z mojej dzielnicy — pisze rozgoryczony Krzysztof.
Osobiście nic od dobrej zmiany nie dostałem, dzieci nie mam, więc 500 plus nie mam, na emeryturze nie jestem, więc 13 emerytury nie mam, zresztą ta trzynastka to i tak zwykły ochłap. Mam 27 lat więc nie załapię się na zerowy podatek. Za to wiem jedno — od jutra drożeją mi wywóz śmieci i więcej płacę za ubezpieczenie na samochód.

