Nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać – z jednej strony można się cieszyć, że rząd Polski zbada wśród polskich emigrantów, dlaczego wyjechali z Polski.
Z drugiej strony płakać, bo rząd Polski pokazuje, że nie wie, dlaczego doszło do największego w historii Polski exodusu Polaków. W takiej sytuacji pojawia się pytanie, czy członkowie rządu Polski są oderwani od rzeczywistości.
Do zrozumienia, dlaczego Polacy wyjechali z Polski, zostanie powołana następna biurokratyczna struktura za pieniądze Polaków.
W celu zaoszczędzenia polskiemu podatnikowi pieniędzy na znalezienie oczywistych odpowiedzi, za darmo, podamy te odpowiedzi tu i teraz:
Polacy wyjeżdżają z Polski, bo:
Po odciągnięciu podatków i zusów z wypłaty, rząd pozostawia nam w kieszeni bardzo mało pieniędzy, za które w Polsce nie da się normalnie żyć. Gdyby np. w UK zabierano z wypłaty tyle samo co w Polsce, to w UK też by było bardzo źle.
W Polsce nie można normalnie założyć biznesu, nieproporcjonalny ZUS, płatny z góry, bardzo wysokie podatki od dochodu, które także trzeba płacić z góry, a nie na koniec roku, oraz biurokratyczna machina, zmusza Polaków, do wyjazdu tam, gdzie jest lepiej.
Mimo wysokich podatków oraz ZUSU – kiepska opieka medyczna, kiepska emerytura, kiepskie świadczenia, na które płacimy.
Bardzo wysokie ceny produktów w stosunku do zarobków, ale to wiąże się z wysokimi podatkami.
Polacy po prostu chcą się bogacić! 500 plus im w tym nie pomoże! Biorąc pod uwagę powyższe, człowiek dochodzi do tego, że w Polsce jest brak perspektyw!
Mam nadzieje, że zamiast wydawać następne pieniądze na biurokratyczną machinę, ów zespół przeczyta ten artykuł i zaoszczędzi Polakom ich pieniądze.


przeciez to jest tak proste jak budowa cepa….. Nie będe się wymądrzal , gdyz nie ma potrzeby . Wszystko co istotne w tym temacie znajduje się w tresci tego , krotkiego ale w pelni analitycznego artykulu
Za lepszym życiem się z Polski wyjeżdża. Tumany muszą komisję powoływać by to odkryć. Gdzie ja żyję . Macie coś miejsca na jedną rodzinę z Polski ?
Jeśli chodzi o Polskich studentów którzy zdecydowali się na studia w UK to mogę się wypowiedzieć, że dlatego że system nauczania jest o wiele lepszy. Nie mówię tu o poziomie bo na pewno uczymy się mniej i znamy mnie teorii, ale mogę z pewnością powiedzieć, że po studiach jesteśmy lepiej przygotowani do pracy. Nie widzę sensu zapychania planu zbędnymi zajęciami na Polskich uczelniach. W Anglii mamy 15 godzin zajęć tygodniowo na których jesteśmy w stanie nauczyć się wszystkich potrzebnych rzeczy aby od razu po studiach zarabiać godne pieniądze. Brytyjskie uczelnie kładą nacisk na praktykę. Zależy im aby student po ukończeniu uczelni wiedział jak sobie poradzić na rozmowie o prace czy też aby wiedział jak wykonać większość rzeczy wymaganych przez pracodawce. Ponadto, 4 lata licencjata z rocznym płatnym stażem pomiędzy 2 a 3 rokiem, w zupełności wystarczy aby znaleźć pracę. Nikt nie wymyśla tutaj żeby robić magistra bo przecież bez tego jakże zacnego tytułu to wykształcenie jest 'niepełne’. Jeśli pracodawca chce aby dany pracownik się dalej dokształca to sponsoruje mu dalsze studia.
Praktyki i staże w Polsce to też jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Nie spotkałam się nigdy z sytuacją żeby któryś z moich znajomych w UK musiał parzyć kawę na stażu albo segregować stosy dokumentów. Staż jest po to aby stażysta się czegoś nauczył. Nie widzę sensu w bezmyślnym podbijaniu zaświadczenia o przebytym stażu skoro później Polski pracodawca będzie narzekał, że ludzie po studiach nie mają zielonego pojęcia o pracy. A skąd mają mieć ? Czy mieli szanse się czegokolwiek nauczyć u Ciebie na stażu drogi pracodawco ? Co do zarobków to też jest kpina. Nie mówię tu o wielkich kwotach, ale to logiczne że skoro zapłacicie stażyście chociaż tyle aby mógł się utrzymać bez pomocy rodziców to będzie bardziej zmotywowany do tego aby pracować na poziomie pełnoetatowego pracownika.
Jestem właśnie na ostatnim roku studiów w UK i nie widzę najmniejszego sensu w tym żeby wracać do Polski bez wyrobienia sobie doświadczenia i 'pozycji’ za granicą w jakimś cywilizowanym kraju. Na chwilę obecną przeciętny pracodawca w Polsce proponuje mi 2000-2500 na rękę. Większość pewnie powie że jak na start to przecież super. Bardzo super jeśli weźmiemy pod uwagę to że bardzo dużo zainwestowałam w swoją edukację. Nie mówię tu tylko o czasie i wysiłku, ale także o bardzo drogim czesnym. Polska nie docenia młodych ludzi. W Anglii z doświadczeniem z rocznego stażu po studiach na start dostaje się 10 tys zł miesięcznie i właśnie tyle planuje zarabiać.
Tak więc drogi Polski rządzie, dalej chcesz robić badania ? Czy to nie jest oczywiste dlaczego ludzie wyjeżdżają ? A może lepsze pytanie: Dlaczego nie planują wracać ?
Z poważaniem,
Rozgoryczona Patriotka
Takie porównanie:
Rachunki za mieszkanie 1500zl
Kablówka 30 zł najniższy pakiet
Telefon 50zl
Dojazd do pracy 190
Utrzymanie 25 zł dziennie razy 31 dni 775 zł.
Chemia i kosmetyki 50-100 zł
I można tak więcej wymieniać
Rząd się bawi za podatki a my żyjemy od wypłaty do wypłaty.